Dołącz do nas na Facebook!

Motorsport Maxxx | Magazyn sportów motorowych!

motorsportmaxxx.pl » Start » Aktualności » Formuła 1

Formuła 1

Email Drukuj PDF

"O obrotach włókien węglowych" » Gdzie ci mężczyźni, gdzie te kobiety...?

"O obrotach włókien węglowych" » Gdzie ci mężczyźni, gdzie te kobiety...? Witam wszystkich. Od mojego ostatniego postu minęło sporo czasu.  Jednak włókna węglowe obracają się nadal, a do stawki dołączył mój "arcy"ulubiony kierowca, Sakon Yamamoto. Talent chłopak ma taki, że jak widzę go w akcji, to nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Zawsze się boję, by nie znalazł się za jakimś moim ulubieńcem... Tak jak i Vettel. Na Spa dał czadu, jak kiedyś w Australii, jak z Kubicą się tłukł.

Ale dziś nie o tym tak właściwie. Jakoś ostatnio wpadł mi w łapy jakiś artykuł o kobietach w Formule 1, jakiś kierowca mówił, że pewna pani nie ma szans.

Email Drukuj PDF

"O obrotach włókien węglowych" » Zło wcielone

"O obrotach włókien węglowych" » Zło wcieloneCofam swoje słowa. Kiedyś dawno temu napisałam, że Ferrari sobie nie radzi w tym sezonie. Bo to było dla mnie niepojęte, jak to tak można sobie nie radzić, jeśli ma się fajne auto i fajnych kierowców. A tu proszę, Alonso wygrywa w Niemczech i dojeżdża drugi na Węgrzech. No, ale podobno nie zasłużył sobie na wygraną na Hockenheimring, bo to Massa przecież prowadził, ale dostał team order. Co się działo w moim otoczeniu po tym wyścigu, to ja nie chcę mówić. Mnie też się oberwało za Alonso i Ferrari [przepraszam, pragnę zauważyć, że ja ani nie jestem w zespole, ani nie wydałam żadnego team order].

Email Drukuj PDF

Fernando Alonso: Ferrari ma szansę na zdobycie mistrzostwa świata

Fernando Alonso: Ferrari ma szansę na zdobycie mistrzostwa świataByły dwukrotny mistrz świata Fernando Alonso stwierdził, że jeśli Ferrari utrzyma dobre tempo, to ma szansę na zdobycie mistrzostwa świata. Hiszpan po świetnych wyścigach w Niemczech i na Węgrzech traci 20 punktów do lidera, Marka Webbera, natomiast zespół plasuje się na trzeciej pozycji w klasyfikacji konstruktorów.

Email Drukuj PDF

GP Węgier: Kwalifikacje - Dominacja ekipy Red Bull

GP Węgier: Kwalifikacje - Dominacja ekipy Red BullDzisiejsze kwalifikacje na torze Hungaroring były pod całkowitą dominacją ekipy Red Bulla. Ich bolidy od początku weekendu były szybkie, żeby nie powiedzieć z innej ligi. Udowadnia to przewaga czasowa na jednym okrążeniu. W Q3 w jednej sekundzie zdołali być tylko kierowcy Red Bulla. Trzeci Fernando Alonso miał już stratę około 1,2s.

Czas dziesiątego Nico Hulkenberga był gorszy prawie o trzy sekundy. Pokazuje to, że wyścig może być pod dominacją tego właśnie zespołu. Podczas pierwszej części czasówki obyło się bez sensacji.

Email Drukuj PDF

GP Niemiec: Deszczowa aura na treningach

GP Niemiec: Deszczowa aura na treningachAura dziś zafundowała kierowcom trudne zadanie. Podczas pierwszej sesji treningowej prawie przez całe 90 minut padało. Nie brakowało efektownych piruetów i wypadów za tor. Dziś nawet najlepsi musieli troszkę spuścicć z tonu. Najliczniejsze problemy z przyczepnością miał Felipe Massa. Kilka razy musiał patrzyć jak jego bolid wiruje. Największym pechowcem pierwszej sesji był na pewno Lewis Hamilton, który rozpoczął jazdę na około 30 minut przed jej końcem, a po niecałych 9 minutach zakończył ją rozbiciem bolidu. Kierowca najechał na jedną z białych linii obok tarki, przez co jego auto stało się niestabilne.

Email Drukuj PDF

"O obrotach włókien węglowych" » Przestrzegaj zasad.... Albo i nie

"O obrotach włókien węglowych" » Przestrzegaj zasad.... Albo i nieCo za dziwny wyścig. Latające bolidy, szalejący Kobayashi, przegrywające Ferrari i kierowcy nieprzestrzegający zasad... O tak, zasady. W ciągu tych dwóch dni usłyszałam chyba ze sto razy 'proszę przestrzegać zasad do końca'. No tak, to łatwo powiedzieć komuś, kto sam ich nie przestrzega. Poza tym... 'Rules are meant to be broken'.

FIA narobiła sobie sporo roboty. Najpierw zastanawiali się co zrobić z Lewisem Hamiltonem. I w końcu ukarali przejazdem przez aleję serwisową. Podobno inni jakoś nie dopatrzyli się przewinienia, ale stewardzi się dopatrzyli.

Email Drukuj PDF

GP Europy: Vettel wygrywa kontrowersyjny wyścig

 

GP Europy: Vettel wygrywa kontrowersyjny wyścigWyścig na torze w Walencji obył się bez niespodzianek – wygrał Sebastian Vettel przed Lewisem Hamiltonem. Trzeci był Jenson Button, a Robert Kubica dojechał piąty. Nie obyło się bez kontrowersji – najpierw karę dostał Hamilton, a następnie sędziowie postanowili przyjrzeć się po wyścigu, czy kilku kierowców nie złamało regulaminu.

Email Drukuj PDF

GP Europy: Kubica o torze w Walencji

GP Walencji: Kubica o torze w WalencjiRobert Kubica jest jednym z kilku kierowców, którzy bardzo lubią ścigać się na torze ulicznym w Walencji. Kierowca Renault spodziewa się, że jego auto dopasuje się do toru podczas tego weekendu. „Wiem, że większość kierowców nie myśli jak ja, ale naprawdę lubię się tam ścigać”, powiedział Kubica. „To ciekawy tor, ponieważ połowa to tor uliczny, a druga część jest zupełnie nowa. Trochę przypomina Kanadę, bo większość zakrętów pokonuje się wolno, więc należy skoncentrować na stabilności hamowania i dobrej trakcji – to akurat jest mocna strona naszego bolidu.

Email Drukuj PDF

Pirelli nowym dostawcą opon

Pirelli nowym dostawcą oponFIA ogłosiła, że Pirelli zostało wybrane na jedynego dostawcę opon na kolejne trzy lata, począwszy od sezonu 2011. Pirelli wyrósł na silnego faworyta w następstwie decyzji o wycofaniu się Bridgestone w tym roku.

„Pirelli zostało wybrane na wyłącznego dostawcę opon do Mistrzostw Świata Formuły 1 na okres trzech lat, zaczynając od 2011 roku”, brzmi oświadczenie FIA. „Jedyny dostawca zobowiązuje się do przestrzegania sportowych i technicznych przepisów wdrożonych przez FIA”.

Email Drukuj PDF

"O obrotach włókien węglowych" » Uważaj, z kim chodzisz na piwo po pracy

"O obrotach włókien węglowych" » Uważaj, z kim chodzisz na piwo po pracyWłaśnie Ferrari uraczyło nas tą radosną nowiną - Pat Fry właśnie do nich dołączył. I teraz to się dopiero zacznie: "on ma rysunki!", "szpieg!", "Ferrari skopiuje bolid McLarena" ...

Trzy lata temu w F1 miała miejsce niezła afera zwana Stepneygate. Niby dowody były niewystarczające i McLaren nie został ukarany, to i tak wszyscy z niecierpliwością śledziliśmy losy obu zespołów. Przynajmniej ja przykleiłam swoje ucho do radia, jedno oko do telewizora, a drugie do monitora i zastanawiałam się, co to będzie. Jeździł tam w końcu Fernando Alonso,

Strona 1 z 4