Precyzja kamery RED One MX, oraz jej jakość jest wprost zadziwiająca. Doskonale możemy zaobserwować odpadające skrawki gum, czy też kłębienie się dymu spod kół podczas jazdy samochodu w poślizgu. Ta droga zabawka dostrzeże nawet zmarszczki Ryana Tuerecka, startującego w Chevrolecie Camaro. Warto wspomnieć też o ścieżce dźwiękowej, która zdecydowanie pasuje do driftingowej akcji.
Zdecydowanie szkoda, że ta produkcja nie trwa co najmniej dwa razy tyle, miejmy nadzieję, że w przyszłym sezonie Will postara się jeszcze bardziej. Oglądajcie koniecznie w jakości HD, gdyż jest na co popatrzeć!
Źródło: DriftBlog.pl

Kamera warta prawie 80 tyś. złotych nagrywająca w tempie 120 klatek/s oraz jedni z najlepszych drifterów na świecie. Co może wyniknąć z tego połączenia? Oto nowy, choć niestety dość krótki filmik Will’a Roegge, przedstawiający kierowców serii Formula Drift na torze Irwindale. Efektami ‘motion graphics’ (napisy, drobne grafiki z różnymi informacjami) zajął się Skylar Smith. 


















